log in
Ziemowit Patek

Ziemowit Patek

III Zawody Strzeleckie o Puchar Prezesa Stowarzyszenia Strzelecko - Obronnego Gubiński Klub Sportowy Pionier

Po raz trzeci strzelcy mieli okazję walczyć o Puchar Prezesa Stowarzyszenia Strzelecko - Obronnego Gubiński Klub Sportowy Pionier. Zawody były inauguracją Obchodów Stulecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości. Na strzelnicy Wojskowego Koła Łowieckiego LIS w szranki stanęło 27 zawodników by walczyć w siedmiu konkurencjach. Organizatorzy przygotowali cztery konkurencje pistoletowe: pistolet centralnego zapłonu precyzyjny i szybki (czas na oddanie 10 strzałów to 20 s.), pistolet sportowy precyzyjny i szybki; dwie konkurencje ze strzelby gładkolufowej: strzelanie dynamiczne do popperów i strzelanie do tarczy z breneki oraz karabin sportowy, gdzie cele oddalone były o 50m. 

W poszczególnych konkurencjach na podium miejsca zajęli:

Pcz precyzyjny:

  1. Jerzy Zając
  2. Stanisław Bilicz
  3. Dawid Bogdanowicz

Pcz szybki:

  1. Adam Bilicz
  2. Jerzy Zając
  3. Ziemowit Patek

Psp precyzyjny:

  1. Stanisław Bilicz
  2. Roman Kaczmarek
  3. Adam Bilicz

Psp szybki:

  1. Ziemowit Patek
  2. Jerzy Zając 
  3. Radzisław Szumocki

Strzelba gładkolufowa - poppery:

  1. Jarosław Golis
  2. Adam Bilicz
  3. Ziemowit Patek

Strzelba gładkolufowa - breneka:

  1. Michał Szałapski
  2. Michał Jakuszyk
  3. Jerzy Zając

Ksp:

  1. Ziemowit Patek
  2. Adam Bilicz
  3. Rafał Fijołek

Puchar Prezesa wywalczył zawodnik, który zdobył największą ilość punktów za miejsca w poszczególnych konkurencjach. Zwycięzcą w tej klasyfikacji został Ziemowit Patek (121 pkt.) przed Adamem Biliczem (117) i Jerzym Zającem (112).

Zawody były pierwszymi w Gubinie rozegranymi pod egidą Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Sędzią głównym i obserwatorem z ramienia LZSS był Mariusz Wudarski. 

Zawody otworzył oraz udekorował zwycięzców Prezes SSO GKS Pionier gen. dyw. rez. Wiesław Michnowicz. Zawody przygotowali i przeprowadzili członkowie Stowarzyszenia: Robert Olejnik, Ryszard Suwała, Roman Kaczmarek, Jerzy Zając, Ziemowit Patek, Dawid Bogdanowicz, Bartosz Zając, Zygmunt Pindel, Maciej Jakuszyk, Michał Jakuszyk, Krzysztof Bock, Sylwia Biłeńki.

Gorącą grochówkę i ciepłe napoje nieodpłatnie zabezpieczył Krzysztof Kaszek - właściciel Restauracji ISKRA.

Kolejne zawody liczone do punktacji PZSS odbędą się 15 sierpnia z okazji Święta Wojska Polskiego, a trofeum to Puchar Burmistrza Gubina. Kulminacyjnym akcentem Obchodów Stulecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości będą zawody zaplanowane na 11 listopada o Puchar Starosty Krośnieńskiego.

Dla sympatyków strzelectwa Stowarzyszenie oferuje nie tylko zawody, ale również treningi strzeleckie z broni kulowej zaplanowane po dwa w każdym miesiącu (grafik na stronie w zakładce "dokumenty do pobrania") oraz treningi strzeleckie z broni pneumatycznej w poniedziałki i środy w godzinach 16-18 na sportowej strzelnicy pneumatycznej zlokalizowanej w budynku Urzędu Miejskiego - wejście od tyłu (niegdyś siedziba Urzędu Gminy).

 

Komunikat zawodów

 

  • Dział: News

Gwiazdkowy Piknik Strzelecki

Opady śniegu nie odstraszyły strzeleckiej braci i wielu z członków Stowarzyszenia Strzelecko - Obronnego Gubiński Klub Sportowy Pionier zameldowało się na strzelnicy Wojskowego Koła Łowieckiego LIS w Bieżycach. Oderwani od przedświątecznych przygotowań wzięli udział w Gwiazdkowym Pikniku Strzeleckim. Wśród gości znalazł się Przewodniczący Rady Miejskiej Edward Patek i sympatyk Stowarzyszenia Kazimierz Trzebiński, gościnnie wystąpili też harcerze z Próbnej Gubińskiej Drużyny Wędrowniczej Podziemie z drużynową Wiktorią Mikołajko. Impreza składała się z dwóch części: turnieju strzeleckiego i pikniku. Zawodnicy stanęli w szranki w trzech konkurencjach: pistolet, strzelba gładkolufowa i karabin. W ciągu 25 sekund należało oddać 10 strzałów z pistoletu sportowego do tarczy oddalonej od stanowiska strzeleckiego o 25m. Utrudnieniem była wymiana magazynka. W tej konkurencji zwyciężył Andrzej Kalinowski (79 punktów) przed Ziemowitem Pakiem (77) i Sylwestrem Cichoszem (76). W konkurencji strzelba gładkolufowa należało zestrzelić 10 reaktywnych celów z doładowaniem broni. Najlepszy wynik uzyskał Ziemowit Patek (28,92 s), drugi był Michał Szałapski ()35,76 s, a trzeci Bartosz Zając (37,90 s). Zwieńczeniem zawodów był konkurs pojedynczego strzału do okolicznościowej tarczy. Wygrywał ten, kto strzelił najbliżej środka niewielkiej tarczy, autor najsłabszego strzału został fundatorem tarczy na kolejny rok. W tej konkurencji bezkonkurencyjny okazał się Andrzej Kalinowski, któremu do ideału zabrakło około 5 mm. 

Uczestnicy zabawy udali się do przygotowanej przez restaurację Iskra części gastronomicznej, gdzie mogli się ogrzać przy rozpalonym przez harcerzy ognisku. Krzysztof Kaszek serwował tu kawę, herbatę i kiełbasę z grilla. Atrakcją był ufundowany przez Ryszarda Jakuszyka  pieczony dzik z kaszą. W tych okolicznościach Prezes Wiesław Michnowicz wręczył trofea: "złote łuski" z grawerem i miniaturka okolicznościowej tarczy, której oryginał zawiśnie w biurze Klubu.

Głównym organizatorem zawodów był wiceprezes do spraw sportu Jerzy Zając, sędzią głównym zawodów był Robert Olejnik, sekretarzem Ryszard Suwała, strzelanie prowadzili Ziemowit Patek i Sylwester Cichosz. Zabezpieczenie logistyczne stanowiła grupa pod kierunkiem Radzisława Szumockiego w składzie: Bartosz Zając, Mateusz Dominiak, Krzysztof Oleksiński, Damian Pytiak.

W radosnych nastrojach uczestnicy przekazali sobie świąteczne życzenia. Kolejne treningi już w styczniu, a zawody? Może już na własnym obiekcie przy ulicy Koszarowej?

Tekst: Ziemowit Patek

Zdjęcia: Robert Olejnik, Radzisław Szumocki, Radosław Petluszewski, Ziemowit Patek

 

  • Dział: News

Ćwiczenia proobronne w Krośnie Odrzańskim

Uczniowie klas mundurowych im. Ułanów Karpackich z Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Gubinie wraz z klasą mundurową Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Krośnie Odrzańskim w sobotnie przedpołudnie 18 listopada odbyli szkolenie wojskowe na przykoszarowych placach ćwiczeń i strzelnicy bojowej 5 Kresowego batalionu saperów w Krośnie Odrzańskim zorganizowane przez Stowarzyszenie Strzelecko - Obronne Gubiński Klub Sportowy Pionier. Gospodarzami zajęć byli żołnierze kompanii drogowo – mostowej pod dowództwem kpt. Pawła Michalaka wspierani instruktorami kompanii saperów. Głównym celem zajęć były ćwiczenia przygotowawcze i wykonanie strzelania bojowego z karabinka kbkAKms potocznie zwanego, od nazwiska konstruktora, Kałasznikowem.
Po przyjeździe na miejsce kadeci zostali podzieleni na dwie grupy. Pierwsza grupa - klasy pierwsze - blok zajęć ze szkolenia strzeleckiego, grupa druga - klasy drugie i trzecie - zajęcia z taktyki. Uczniów klas pierwszych na strzelnicy podzielono na siedem podgrup do wykonania ćwiczeń, które miały jak najlepiej przygotować ich do strzelania. Ćwiczono łączne czynności do strzelania, budowę i użytkowanie karabinka, przyjmowanie postaw strzeleckich leżąc i ćwiczenia przygotowawcze do strzelania. Dodatkowo doskonalono umiejętności walki wręcz i pierwszą pomoc przedmedyczną, w tym ewakuację rannych z pola walki i tamowanie krwotoków. Po wykonaniu wszystkich ćwiczeń na punktach szkoleniowych kierownik zajęć przypomniał zasady bezpieczeństwa i warunki strzelania, a następnie wydał komendy do wykonania zadania. Strzelano do figury bojowej popiersie 23p oddalonej o 100m. Z satysfakcją można stwierdzić, iż wszyscy kadeci wykonali strzelanie na ocenę dobrą. Duże umiejętności strzeleckie pozwoliły na to, że kadeci w nagrodę za duże zaangażowanie wykonali dodatkowo ćwiczenie przygotowawcze do strzelania nr 2 do celów ukazujących się. To zadanie wykonali na piątkę.
W tym czasie kadeci z klas drugich i trzecich pobrali hełmy i broń z magazynu na terenie jednostki i udali się pieszo w drogę na strzelnicę. Na trasie zaplanowane były ćwiczenia z taktyki. Ćwiczono sposoby poruszania się drużyn w terenie w ataku i odwrocie z wykorzystaniem amunicji ślepej. Poruszanie się żołnierza z bronią w gotowości do oddania strzału oraz zajmowania stanowisk ogniowych. Następnie utworzono szyk do marszu ubezpieczonego i całość udała się w drogę na strzelnicę. W trakcie marszu kadeci natknęli się na zasadzki przygotowane przez instruktorów. Zostali zaskoczeni ostrzałem z broni maszynowej i musieli dostosować zachowanie do nowej sytuacji. Prowadzący zajęcia sygnalizował polecenia, a następnie omówił całe zdarzenie. Historia powtórzyła się kilkaset metrów dalej kiedy plutony kadetów znalazły się na otwartej przestrzeni polany. Po wystrzale z pistoletu sygnałowego na ćwiczących posypał się grad wirtualnych kul. Tym razem reakcja szkolących się była już przemyślana i pod ostrzałem kolegów jeden z kadetów zaszedł gniazdo karabinów. Po drodze napotkano różne formacje roślinne i zmienne ukształtowanie terenu. Prowadzący zajęcia sierżant tłumaczył co w takich warunkach należy zrobić by zminimalizować niebezpieczeństwo zasadzki do minimum. W końcu wszyscy dotarli na obiekt  strzelnicy. Po omówieniu zasad bezpieczeństwa kadeci przeszli do wykonania zadania bojowego tj. strzelania według normy 1 (strzelanie do tarczy na celność i skupienie) i 2 (strzelanie do celów ukazujących się).
Po intensywnych zajęciach i wykonaniu strzelań, w dobrych humorach, wszyscy udali się na posiłek regeneracyjny. I jak to zwykle bywa była to pyszna wojskowa grochówka przygotowana prze Restaurację Iskra. Po krótkim odpoczynku jeszcze czyszczenie broni i powrót do Gubina.

Tekst: Leszek Grzegorzak i Ziemowit Patek
Zdjęcia: Grażyna Bartkowiak, Sylwester Cichosz, Dariusz Czyżow, Leszek Grzegorzak, Ziemowit Patek

  • Dział: News

Biedrusko 2017

Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych im. Hetmana Polnego Koronnego Stefana Czarnieckiego w Poznaniu gościł kadetów Stowarzyszenia Strzelecko - Obronnego Gubiński Klub Sportowy Pionier na obozie szkoleniowym. Uczniowie klas mundurowych Liceum im. Bolesława Chrobrego w Gubinie i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Krośnie Odrzańskim szkolili się na obiektach Centrum w dniach 2-6 października 2017 r. Pięćdziesięciotrzyosobowa grupa z czterema opiekunami: Leszkiem Grzegorzakiem, Dariuszem Czyżowem, Ziemowitem Patkiem, Sylwestrem Cichoszem i Robertem Przyworskim mieszkała na terenie jednostki wojskowej w Biedrusku, a szkoliła się na biedruskim poligonie i obiektach CSWLąd przy ul. Wojska Polskiego w Poznaniu.
Kadeci spotkali się z opiekunami pod gubińską farą w poniedziałkowy ranek by wyruszyć w prawie 200km podróż. Po drodze dołączyła do ekipy grupa krośnieńska. Po przyjeździe na miejsce zakwaterowania odbyło się spotkanie z dowódcą 11 kompanii kpt. Jakubem Chęcińskim, który był gospodarzem gubińsko - krośneńskiego obozu. Przepisy BHP i przeciwpożarowe, zasady poruszania się po obiektach wojskowych oraz zakwaterowanie wypełniły czas do obiadu. Po zdeponowaniu telefonów wszyscy udali się na posiłek. Dla pierwszoklasistów był to pierwszy wojskowy posiłek. Po obiedzie kadeci zajęli miejsca w samochodach ciężarowych i udali się na zajęcia w budynkach przy ul. Wojska Polskiego w Poznaniu, gdzie przerowadzono ćwiczenia strzeleckie na trenażerze Śnieżnik. Ustalono podział na dwie grupy - klasa druga z trzecią i klasy pierwsze z Gubin i Krosna Odrzańskiego jako druga grupa. Ten podział utrzymywał się na kolejnych zajęciach. Powrót do miejsca zakwaterowania i nauka ścielenia łóżek czy czyszczenia obuwia wypełniły wieczorny czas. Ustalono harmonogram dwugodzinnych, nocnych służb dyżurnych i o godzinie 21.30 w dwóch budynkach dało się słyszeć "Na kompani capstrzyk, capstrzyk, gasną światła w salach!" Zmęczeni podróżą i emocjami kadeci poszli spać. Jeszcze tylko przez chwilę dały się słyszeć odgłosy rozmów, ale zmęczenie zwyciężyło.
Godzina 5.30 "Na kompanii pobudka, pobudka, wstać! Znikają buty korytarza!" i zaczął się kolejny dzień. Do śniadania czas wypełniła zaprawa fizyczna, sprzątanie rejonów i zabiegi higieniczne. Po śniadaniu przejazd do Poznania i nauka prowadzenia kołowego transportera opancerzonego Rosomak na trenażerze Jaskier. Jazda KTO Rosomak zrobiła na wszystkich niesamowite wrażenie. Kolejne zajęcia obejmowały wprowadzenie do terenoznastwa, zajęcia saperskie i łączność. Uczestnicy szkolenia uczyli się obsługi radiotelefonu, strojenia częśtotliwości, przepisów prowadzenia korespondencji radiowej, a następnie nawiązywali łączość w sieci radiowej. Przerwę w zajęciach stanowiło zwiedzanie sali tradycji CSWLąd i wizyta w parku sprzętu technicznego, gdzie zademonstrowano i omówiono czołgi T-72, T-91 Twardy. Następnie połączone grupy odbyły ćwiczenia w zakresie musztry. Obiad w Centrum i przejazd do Biedruska. To był bardzo wyczerpujący dzień.
Kolejny poranek to zajęcia dla jednej grupy z terenoznastwa, dla drugiej z taktyki. Pod okiem st. chor. sztab. Małgorzaty Urbańskiej Sobieraj kadeci ustalali na mapach miejsce pobytu i trasę przemarszu do kolejnego punktu. Pogoda nie rozpieszczała, ale zajęcia były ciekawe. Kolejne zajęcia to zajęcia saperskie - budowanie stanowiska strzeleckiego pojedynczego żołnierza do postawy leżąc i stawanie przeciwpancernej zapory minowej. W tym czasie pierwszoklasiści uczyli się poruszania w terenie różnymi sposobami, pokonywania przeszkód w postaci ścian czy zasiek. Po obiedzie grupami ćwiczono musztrę pojedynczego żołnierza. Nastęnego dnia zajęcia miały odbyć się zgodnie z tematyką dnia poprzedniego jednak z zamienionymi grupami. Niestety od wieczora i przez cały kolejny dzień padał deszcz. Kadra podjęłą decyzję o zmianie planów szkolenia i skróceniu pobytu do piątkowego popołudnia. W porozumeniu z organizatorami z Centrum ustalono, że warunki zagrażają zdrowiu uczestników i zmieniono cel z poligonu w Biedrusku na kino w Starym Browarze w Poznaniu. Dla wojska deszczowa pogoda nie jest przeszkodą, ale dla uczniów bez mundurów na zmianę, kiedy z powodu awarii nie ma ciepłej wody i grzejniki są zimne to przesłanka do zmiany zajęć. Piątek miał być dniem zawodów z wykorzystaniem wszystkich nabytych umiejętności. Niestety nie wszystko udało się zrealizować, a po przejściu nawałnicy nadal padał deszcz. Podjęto starania i kadeci powrócili na Jaskier by kolejna ekipa mogła spróbować swych sił na KTO Rosomak i trenażerze Pancernik - symulatorze bojowego wozu piechoty (BWP). Organizatorzy zaserwowali uczestnikom filmy i zwiedzanie Muzeum Broni Pancernej, gdzie wystawionych jest ponad sześćdziesiąt różnych czołgów i dział samobieżnych oraz pojazdów opancerzonych z różnych okresów. Na zakończenie odbyło się spotkanie z organizatorami szkolenia z ramienia centrum - mjr. Pawłem Chołody i mjr. Marcinem Nawrotem. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe certyfikaty, a na ręce instruktorów przekazano pomoce naukowe dla szkół. Po powrocie do jednostki kadeci udali się na obiad, a następnie spakowali swoje rzeczy i rozliczyli się z powierzonych budynków i wyposażenia. Słowa podziękowania za wspólne ćwiczenia i pożegnania wygłosił dowódca kompanii, który otrzymał na pamiątkę emblematy Pioniera i Liceum im. Bolesława Chrobrego. Pozostał tylko przejazd do Gubina i rozwiązanie obozu.
Brak snu, zmęczenie, brak ciepłej wody i ogrzewania to dokuczało uczestnikom, ale jak to zwykle bywa to za kilka dni nikt nie będzie pamiętał tych uciążliwych rzeczy, a wszyscy będą chcieli wrócić i przeżyć kolejną przygodę. Następny obóz zaplanowano na czerwiec w Wędrzynie.

 

  • Dział: News
Subskrybuj to źródło RSS