log in

Umowa o współpracy z 17WBZ i CSWL

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Od chwili powstania Stowarzyszenie nasze nieustannie dąży do poszerzenia oferty dla swoich członków oraz członków organizacji z nami współpracujących, a także dla społeczności , teraz już całego Województwa Lubuskiego. Z dumą i radością pragnę poinformować Was, że w dniu 20 listopada 2015 w Międzyrzeczu, podczas ceremonii przekazania dowództwa 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, przez Gen. Bryg. Andrzeja Kuśnierka Płk. Piotrowi Malinowskiemu odbyło się uroczyste podpisanie umowy o współpracy pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej,a Stowarzyszeniem Strzelecko-Obronnym Gubiński Klub Sportowy "Pionier ". 
W imieniu MON umowę podpisali Płk Piotr Malinowski , Dowódca 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu oraz Płk Piotr Kriese, Komendant Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu, a w imieniu naszego stowarzyszenia Gen. Dyw. rez. Wiesław Michnowicz.Członkami naszej delegacji byli kolega Waldemar Rasiński, członek zarządu oraz moja skromna osoba. Po uroczystości podpisania przemówienie wygłosił prezes Michnowicz. Podkreślił rolę i zadania stowarzyszenia w zakresie szkolenia oraz przygotowania młodzieży i dorosłych do obrony tzw "małych ojczyzn". Przemówienie zostało przyjęte bardzo gorąco , a osobiście prezesowi pogratulował wicewojewoda Lubuski Jan Świrepo .W uroczystościach , oprócz przedstawicieli władz samorządowych uczestniczyły tez rodziny oraz przyjaciele obu dowódców,a wśród nich delegacja Stowarzyszenia Oficerów 5 Dywizji Wojska Polskiego"Kresowiak" z prezesem Mjr. rezerwy Piotrem Beśkiewiczem , wiceprezesem Płk. rez. Stefanem Pilaczyńskim, dzięki jego uprzejmości mogę zaprezentować zamieszczone poniżej fotografie oraz Inspektor d/s bezpieczeństwa Urzędu Miejskiego w Gubinie Ppłk. rez. Rafał Wypych. Uroczystości odbyły się we wspaniałej atmosferze, przy pełnym ceremoniale wojskowym co jak zawsze pozostawia niezapomniane wrażenia. Panom Kuśnierkowi i Malinowskiemu dziękujemy za gościnę i życzymy dalszych sukcesów na nowych stanowiskach, a klubowi... no cóż zakasujemy rękawy i wracamy do pracy bo to dopiero początek naszej wspólnej drogi. 
A.K.